Krakersy z cieciorki z sezamem

Dieta. Większości kojarzy się z wieloma wyrzeczaniami, zakazami, nakazami i ciągłym odmawianiem sobie różnych „przyjemności” jedzeniowych, na które mogliśmy sobie pozwolić kilka(naście) kilogramów temu… Ale czy tak być musi?

Po kilku miesiącach walki stwierdzam, że dieta to dla mnie już nie tylko sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów, ale to przede wszystkim NOWY sposób odżywania, zmiana złych nawyków i droga do dobrego zdrowia: fizycznego i psychicznego, droga do nowej mnie.

Ale co dla mnie było najważniejsze zanim zdefiniowałam swój cel? Droga ta musi być dla mnie…SMACZNA!

Takie nastawienie pozwoliło mi dojść do kolejnych wniosków…żadnych dietetyczek! Na swojej drodze do „wymarzonej” sylwetki spotkałam ich kilka, mniej lub bardziej „ogarniętych” :). Część próbowała podejść do tematu indywidualnie, ale jednak większość z nich „wciskała” mi gotowe jadłospisy, maskymalnie ograniczone kalorycznie. Nigdy więcej! Na pewno nie należę do grona osób, które potrafią trzymać się diety tylko wtedy kiedy mają jasno wyznaczone granice, które wiedzą, że na śniadanie mogą zjeść tylko i wyłącznie 100g twarogu i 3 rzodkiewki..a co wtedy, kiedy dzisiaj nie mam ochoty na twaróg?

Oczywiście nie zniechęcam Was do korzystania z tego typu wizyt, zwłaszcza jak znacie kompetentne osoby w  tym temacie lub, aby utrzymać dietę, musicie mieć „ramy”, ale zachęcam Was do zgłębienia wiedzy i spróbowania własnych sił w tworzeniu zbilansowanej diety dostowanej do własnych potrzeb, bogatej w produkty, które uwielbiacie. Wystarczy zdefiniować cel, który chcemy osiągnąć (redukcja tkanki tłuszczowej/przyrost masy mięśniowej itp), ustalić odpowiednie zapotrzebowanie kaloryczne w podziale na białka, tłuszcze i węglowodany i….działać :).

I przyszła na podziękowania… Dziękuję mojemu trenerowi Dawidowi, który na początku mojej drogi pomógł mi uporządkować moją (chyba jednak całkiem nie małą) wiedzę na temat zdrowego odżywiania. Dzięki niemu trafiłam m.in. na stronę http://www.potrenigu.pl, przy pomocy której mogłam właściwie skomponować pod względem wartości odżywczych posiłki. Strona zawiera bardzo szeroką bazę gotowych produktów, ogólnie dostępnych w sklepach, a korzystanie z niej jest bardzo intuicyjne. Dawidowi mogłabym dziękować jeszcze bardzo długo za wszystko co dla mnie robi, ale nie mogę chłopaka tak chwalić, bo jeszcze się zepsuje…hihi. Ale Dawid Ty wiesz! Mega się cieszę, że wpadliśmy na siebie, chociaż początki były trochę „nieprzyjemne” hihi :)…DZIĘKUJĘ! Walczymy dalej!

Dobra! Rozpisałam się, a najważniejsze przecież są…KRAKERSY:) hehe

Ten przydługi wstęp o diecie, nie był tak całkiem oderwany od tych krakersów :). W związku z tym, że staram się jak najmniej odczuwać ograniczenia związane z dietą, eksperymentuję w kuchni, tworząc zamienniki dla potraw, które „kiedyś”, w zapomnianej przeze mniem już przeszłości, mogłam spożywać w ilościach, jakie tylko mi się zamarzyły, a co przy tym najważniejsze…nie tyłam! Ale wszystko co dobre szybko się kończy i trzeba sobie jakoś radzić :). Tak więc na wszystkie imprezy gdzie królować będą chipsy czy paluszki proponuję zabrać ze sobą pudełeczko „nieco” zdrowszej przekąski. I z tego powodu powstały właśnie krakersy z mąki z cieciorki z dodatkiem sezamu.

Lekkie i chrupiące, doskonałe na różne okazje. Bardzo polecam!

PicsArt_1438185792569

Składniki:

  • 2 szklanki mąki z cieciorki
  • 1/2 szklanki mąki owsianej
  • 1/2 szklanki przegotowanej wody
  • 1 jajko
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • ulubione przyprawy; u mnie: sól, pieprz, ostra papryka, zioła prowansalskie
  • kilka łyżek sezamu

Przygotowanie:

W misce mieszamy mąki, dodajemy roztrzepane jajko, wodę, oliwę i przyprawy. Całość energicznie zagniatamy przez kilka minut. Ciasto owijamy w folię i wkładamy do zamrażalnika na kilkanaście minut.

Nastawiamy piekarnik na 180 stopni.

Po wyjęciu ciasta, dzielimy je na 2-3 części, każdą z nich wałkujemy, wykrawamy trójkąty i układamy je na blaszcze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy pędzelkiem zanurzonym w wodzie i posypujemy sezamem. Pieczemy ok. 15 minut, a po wyjęciu studzimy na kratce.

Smacznego!

Krakersy możemy przechowywać przez kilka dni w szczelnie zamkniętej puszce.

 

Reklamy

FIT batoniki

Wariacji na temat batoników fit są miliony.

Sama przetestowałam już kilka przepisów i nadal trudno mi się zdecydować na moje ulubione :)

Dzisiaj polecam wersję z mnóstwem pysznych i zdrowych składników. Na szybko. Bez pieczenia.

fit batoniki

Składniki (na ok. 12 sztuk):

  • 100g sezamu
  • 50g prażonych pestek dyni
  • 50g pestek słonecznika
  • 100g otrąb żytnich
  • 30g poppingu z amarantusa
  • 50g posiekanych orzechów (laskowe i/lub włoskie)
  • 150g suszonej żurawiny
  • 100g gorzkiej czekolady min. 70% kakao
  • 100g miodu akacjowego
  • 50g wiórków kokosowych

Przygotowanie:

Na suchej, rozgrzanej patelni prażymy ziarna sezamu i otręby (aż do zarumienienia). Dodajemy dynię, słonecznik i amarantus. Całość mieszamy i prażymy przez ok. 2 minuty.

Po tym czasie zmniejszamy ogień dodajemy miód i mieszamy aż do całkowitego połączenia się składników. Na koniec dodajemy suszoną żurawinę.

Całą masę przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i po wystygnięciu wkładamy na kilka minut do zamrażarki.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, wylewamy na masę i posypujemy wiórkami kokosowymi. Po przestudzeniu wkładamy całość do lodówki.

Po zastygnięciu wyjmujemy całość z blaszki i kroimy na dowolne kształty.

Batony przechowujemy w lodówce.

Przybliżone wartości odżywcze w 1 batoniki (jeśli całość podzielimy na 12):

B/W/T:  7.3g/18g/15.8g ; KCAL:  244

Sezamki

Te powstały z myślą o mamie, która je uwielbia.

Doskonałe na niebanalny (i bardzo prosty w przygotowaniu) prezent :)

WP_20131208_022aaa

Składniki:

  • 200g cukru trzcinowego
  • 200g sezamu
  • 2 łyżki wody
  • 1.5 łyżki miodu (płynnego)

Przygotowanie:

Sezam prażymy na suchej patelni, często mieszając, aż do uzyskania złocistej barwy. Do rondelka wsypujemy cukier i wlewamy dwie łyżki wody i gotujemy aż do skarmelizowania się cukru, dolewamy miód i mieszamy szpatułką. Odstawiamy, dodajemy sezam i energicznie mieszamy. Wylewamy masę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykrywamy drugim arkuszem i wałkujemy na grubość około 5mm. Ja masa nieco przestygnie odklejamy górną warstwę papieru i kroimy na dowolne kształty. Czekamy do całkowitego wyschnięcia. Jeśli sezamki zbyt lepkie można je dodatkowo schłodzić w lodówce.

Smacznego!