Ptasie mleczko z nasionami chia

O nasionach chia (nasionach szałwii hiszpańskiej) i ich właściwościach zdrowotnych w ostatnim czasie stało się bardzo głośno.

Nic dziwnego! Chia z języka starożytnych Majów oznacza ‚siła’. Nasiona te zawierają mnóstwo substancji odżywczych, które mogą mieć wpływ na dobre funkcjonowanie naszego organizmu (m.in. błonnika, białka, kwasów tłuszczowych omega-3 oraz różnych mikroelementów).  Do najważniejszych ich właściwości należy m.in. bogata zawartość przeciwutleniaczy, które pomagają chronić zawarte w nasionach delikatne tłuszcze; duża zawartość błonnika oraz białka wysokiej jakości, które wspomagają procesy odchudzania. Nasiona chia są bogate w wapń, magnez i fosfor – wszystkie te składniki są niezbędne dla zdrowia kości. Mogą również znacząco  obniżyć ciśnienie krwi i zmniejszyć czynniki stanów zapalnych.

Najczęstszą formą w jakiej spożywane są nasiona jest pudding – nasiona zalewa się mlekiem roślinnym i odstawia na kilka godzin. Nie jestem jednak fanką tego rozwiązania, dlatego szukam innych ‚fajniejszych’ sposobów na ‚przemycenie’ tego produktu do diety. Dzisiaj polecam ptasie mleczko kokosowe z ich dodatkiem. Idealne na deser ‚bez wyrzutów sumienia’ :).

ptasie mleczko

Składniki:

  • 400g mleczka kokosowego (1 puszka)
  • 2 łyżeczki agaru (ew. żelatyny rozpuszczonej w wodzie)
  • 150ml mleka kokosowego
  • 4 łyżki nasion chia
  • 4 łyżki syropu z agawy
  • 1 laska wanilii
  • 100g gorzkiej czekolady (o zawartości kakao min. 70%)
  • wiórki kokosowe do posypania

Przygotowanie:

W rondelku umieszczamy: mleczko kokosowe, mleko kokoswe, ziarenka z laski wanilii, nasiona chia i syrop z agawy. Całość podgrzewamy, aż do zagotowania. Dodajemy agar i dokładnie mieszamy trzepaczką, aż do jego rozpuszczenia. Całość gotujemy przez ok. 12 minut na niewielkim palniku. Przestudzona masę wylewamy na płaską blaszkę lub naczynie (u mnie 16cm x 16cm), wyłożoną papierem do pieczenia i odstawiamy na kilkanaście minut do lodówki. Czekoladą rozpuszczamy w kąpieli wodnej i po przestudzeniu wylewamy na stężoną masę kokosową i posypujemy wiórkami kokosowymi.

Odstawiamy na 2 godziny do lodówki, do całkowitego stężenia. Następnie wyjmujemy z lodówki i kroimy na kosteczki.

Smacznego!

28g nasion chia dostarcza:

  • Błonnik: 11g
  • Białko: 4g
  • Tłuszcz: 9g (z czego 5g Omega-3).
  • Wapń 18% ZDS (Zalecane dzienne spożycie).
  • Mangan: 30% ZDS.
  • Magnez: 30% ZDS.
  • Fosfor: 27% ZDS.

źródło: http://nutritiondata.self.com/

Reklamy

Naleśniki z mąki ryżowej, na mleku kokosowym z musem pomarańczowym i cynamonem

Kolejna zdrowsza wersja naleśników…lekka, ale bardzo sycąca!

WP_20141221_010a

Składniki:

  • 150g mąki ryżowej pełnoziarnistej
  • puszka (400ml) mleka kokosowego
  • 3 łyżki fruktozy (bądź cukru)
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 2 pomarańcze
  • 0.5 łyżeczki cynamonu

Przygotowanie:

Białka oddzielamy od żółtek i z dodatkiem soli ubijamy na sztywną pianę (uwaga, by ich nie „przebić”). W rondelku podgrzewamy mleko kokosowe, aż do całkowitego rozpuszczenia. Ściągamy z palnika. Po przestudzeniu przelewamy do miski. Dodajemy żółtka, fruktozę i miksujemy na gładką masą. Dodajemy ubite białka i delikatnie mieszamy szpatułką, aż do całkowitego połączenia się składników. Odstawiamy na ok. 30 minut.

Przygotowujemy mus: pomarańcze filetujemy z blendujemy z cynamonem.

Naleśniki smażymy na rozgrzanej patelni, podajemy z wcześniej przygotowanym musem.

Smacznego!

Bezglutenowe czekoladowe gofry

Edki (sąsiedzi, o których pewnie często będzie tu mowa), zapowiedzieli się wczoraj na poranne gofry. I klops! Musiałam coś wykombinować, by przy mojej diecie (tak, tak…od 02.01 walczymy!) nie siedzieć przy stole jak Holly z wyciągniętym językiem licząc na łaskę konsumujących.

Szybki przegląd szuflad: mąką ryżowa, mleko kokosowe..będzie bezglutenowo!

WP_20150111_04420150111125851aa

Składniki (na ok. 6-8 szt.):

  • 180g mąki ryżowej pełnoziarnistej
  • puszka (400ml) mleka kokosowego
  • 2 jajka
  • 2 łyżki karobu (opcjonalnie kakao)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (u mnie bezglutenowy)
  • szczypta soli
  • ulubione dodatki (owoce, cukier puder, frużelina czy…zakazane na blogu słowa: bita śmietana)

Przygotowanie:

Rozgrzewamy gofrownicę.

Oddzielamy białka od żółtek. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywną pianę (uważać, by nie przebić). Mleko kokosowe miksujemy z żółtkami. W osobnym naczyniu mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia i karobem. Dodajemy do żółtek i miksujemy przez kilka minut, aż do uzyskania gładkiej masy. Dodajemy białka i delikatnie mieszamy szpatułką.

Gofrownicę smarujemy pędzelkiem cienką warstwą oleju. Nakładamy masę (uwaga, by nie nałożyć zbyt dużo, bo będzie wypływać – gofry podczas pieczenia rosną). Nie otwieramy gofrownicy w trakcie pieczenia. Pieczemy kilka minut.

Podawać z ulubionymi dodatkami. U mnie z „cukrem” pudrem (zmielona fruktoza) i podarowaną frużeliną malinową (prezenty jakie najbardziej lubię)

Efekty przerosły moje oczekiwania. Wyszło mega pysznie!

Smacznego!