Faworki

Faworki…smak mojego dzieciństwa…

W związku z tym, że piekłam je jedynie z okazji tłustego czwartku, w tym roku postanowiłam złamać tę zasadę i powstały dzisiaj! 3 dni po tłustym czwartku :)

Przepis pochodzi ze starego zeszytu mamy…idealne!

WP_20150215_032aaaaa

Przepis:

  • 500g mąki pszennej
  • 5 żółtek
  • 2 łyżki alkoholu (u mnie rum)
  • 180ml kwaśnej śmietany
  • szczypta soli
  • olej do głębokiego smażenia
  • cukier puder

Przygotowanie:

Przesianą mąkę, żółtka, alkohol, śmietanę i sól zagniatamy i dobrze wyrabiamy, aż do uzyskania zwartej, gładkiej konsystencji. Zawijamy w folię spożywczą i odkładamy na kilkanaście minut. Po tym czasie ciasto należy dobrze wybić wałkiem (ok. 15 minut), by w cieście pojawiło się jak najwięcej pęcherzyków powietrza, bo dzięki nim faworki będą kruche. Następnie ciasto ponownie zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na ok. godzinę. Schłodzone ciasto dzielimy na kawałki i każdy z nich rozwałkowujemy na bardzo cienki placek. Radełkiem wykrawamy prostokąty, nacinamy je wzdłuż po środku i jeden z końców przewlekamy przez powstały otwór.

W szerokim głębszym naczyniu/patelni rozgrzewamy olej i smażymy faworki po kilka sztuk, z każdej strony na złoty kolor. Podajemy oprószone cukrem pudrem.

Smacznego!

WP_20150215_001a

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s